Reklama, jak już wiemy, to nieodłączny element każdej stacji telewizyjnej, ale nie tylko w Polsce bo na całym świecie. Publiczna telewizja i kanały takie jak TVP1, TVP2 czy Polonia nie są zakłócane reklamą w trakcie trwania danego programu czy filmu.
Reklama emitowana w przerwie między programami potrafi trwać bardzo długo ale to jeszcze tak nie irytuje... Najgorsza jest ta, która przerywa nasz ulubiony film! Można by to było przeżyć, gdyby trwała około pięciu minut. Więcej nie! Tymczasem dwie najpopularniejsze stacje komercyjne Polsat i TVN potrafią "puszczać" piętnastominutowe reklamy!!! Spokojnie w tym czasie można wyjśc z psem czy skoczyć pod prysznic! Bynajmniej ja tak robię :) I niejednokrotnie bywało tak, że jeszcze musiałam chwilke czekać na przerwany program...
Może Polsat się po 15 latach czegoś nauczy... Wątpliwe to raczej bo reklama jest czymś bardzo dochodowym aczkolwiek mogliby skrócić czas trwania reklam skoro chcą dla nas istnieć przez kolejne 15 lat :)
Reklama emitowana w przerwie między programami potrafi trwać bardzo długo ale to jeszcze tak nie irytuje... Najgorsza jest ta, która przerywa nasz ulubiony film! Można by to było przeżyć, gdyby trwała około pięciu minut. Więcej nie! Tymczasem dwie najpopularniejsze stacje komercyjne Polsat i TVN potrafią "puszczać" piętnastominutowe reklamy!!! Spokojnie w tym czasie można wyjśc z psem czy skoczyć pod prysznic! Bynajmniej ja tak robię :) I niejednokrotnie bywało tak, że jeszcze musiałam chwilke czekać na przerwany program...
Może Polsat się po 15 latach czegoś nauczy... Wątpliwe to raczej bo reklama jest czymś bardzo dochodowym aczkolwiek mogliby skrócić czas trwania reklam skoro chcą dla nas istnieć przez kolejne 15 lat :)
2 komentarze:
Szczerze mówiąc, w skracanie czasu reklam nie wierzę. Również wyskakuję z psem, kiedy pojawia się półgodzinna przerwa np. podczas "władcy pierścieni".
Może rozwiązaniem będzie telewizja na żądanie- kiedy za określoną sumę odtworzymy film bez reklam (zaczątki tego typu działalności pokazał onet.pl i TVN, kiedy umożliwiano oglądanie kolejnego odcinka Magdy M. w internecie zaraz po emisji w TV, za konkretną opłatę) lub kanały płatne, które utrzymują się nie tylko z reklam albo abonamentu.
Ciekawe, czy ludzie w przyszłości będą nadal oglądać filmy, a może chętniej spędzą czas w "Second Life" lub innej sieciowej grze...
jejku, reklamy w trakcie trwania filmów, wrrrrr, koszmar!!!!
czasem nawet zapominam jaki film oglądalam:)
ale raczej tego juz nie zmienimy, chyba ze jakias ogolnopolska petycja,hihi.
Prześlij komentarz